Z dużą rezerwą tym razem podesżłam do tekstu Ściosa, ponieważ nie bierze on pod uwagę szerszego kontekstu, w którym zrodził się antyACTA-owski protest w Polsce. Ścios dużo wie o służbach, ale jednak dużo mniej o życiu sieci i życiu w sieci ludzi urodzonych z klawiaturą w dłoni. Pomija też kontekst globalny.
Poza lokalnym wątkiem prokuratury wojskowej i jej konfliktu z prokuraturą cywilną, totalną kompromitacją smoleńskiej narracji ze szkalowaniem gen. Błasika na czele, poza rosnącymi cenami paliw i idącymi za tym podwyżkami innych produktów i opłat oraz leków wydarzył się też w ostatnim czasie międzynarodowy protest przeciwko SOPA manifestowany na największych światowych portalach. To była, jak sądzę, ta iskra. Wystarczyło odkryć polski odpowiednik SOPA i PIPA, żeby coś drgnęło. A przy okazji zbiegło się to w czasie z zamknięciem witryny Megaupload.
Tutaj warto zwrócić uwagę na początki procedowania umowy ACTA i fakt, że stronami tworzącymi projekt w Ameryce, poza rządami państw, były również duże korporacje chemiczne, farmakologiczne, rozrywkowe, komputerowe i finansowe. Ale nie było już koncernów medialnych i przedstawicieli takich serwisów społecznościowych jak YouTube czy Facebook (w każdym razie nie znalazłam ich na liście konsultantów ACTA). A zapisy ACTA mogą znacznie ograniczyć działalność zarowno YT jak i FB oraz innych serwisów społecznościowych, których użytkownicy dzielą się informacjami, muzyką, filmami itp. Często z pominięciem praw autorskich. A z zapisów ACTA można wyciągnąć wniosek, że wstarczy opublikować plik audio czy wideo na YT (np. parodię programu telewizyjnego wykorzystującego oficjalne nagrania tegoż programu), żeby mieć na głowie hordę amerykańskich prawników walczących o ściągnięcie z delikwenta jak najwyższego odszkodowania. Ba, wystarczy na FB zamieścić link do takiego pliku, żeby mieć poważne problemy, z odłączeniem od sieci i zarekwirowaniem sprzętu włącznie. A dla wielu użytkowników są to narzędzia pracy i rozrywki. Codzienne życie, także towarzyskie. Zaś dla właścicieli portali liczba użytkowników przekłada się na pieniądze. Niemałe.
Ścios nie docenił zatem siły niebiorących udziału w procedowaniu ACTA przedstawicieli biznesu internetowego, a także zwykłych geeków i nerdów (pracujących często właśnie dla i na społecznościówkach, ale także licznych freelacerów i właścicieli mniejszych firm związanych biznesowo z siecią i dystrybucją w niej różnorodnych informacji), dla których napisanie aplikacji rozsyłającej wirusowo informacje o zagrożeniach życia w sieci to chwila przy piwku. A zadyma zaczęła się właśnie tam - na międzynarodowych portalach społecznościowych.
Tak całkiem na marginesie sądzę też, że udział w akcji przeciwko ACTA to wygodny sposób odreagowania dla osób, którym trudno się przyznać do kilkuletniego łykania bez popijania po-wskiego piaru. Narracja na temat nacisków na pilotów posypała się jak domek z kart. Coraz więcej kłamstw jest demaskowanych. No i gdzie te 300 milionów? Jak to "to była tylko kampania wyborcza"? Dlaczego liczba i wielkość podatków rosną z każdą ustawą? Kto spieprzył temat leków refundowanych, bo przecież nie PiS? Mało co boli tak jak odkrycie, że zostało się zrobionym w balona. A z każdym dniem coraz więcej osób ma okazję się o tym przekonać. ACTA to nowy świeży temat, nietykany przez PiS (niestety antypisowskie obrzydzenie zostało wielu ludziom bardzo mocno wdrukowane, czy raczej - pozwolili je sobie wdrukować), a pozwalający odegrać się za iluzję wybierania władzy fachowej, liberalnej i prorynkowej.
Pytanie, kto u nas skorzysta na tej zadymie, jak długo ona potrwa i na ile skutecznie wyjdzie poza internet. Przypuszczam, że na razie jest to poza kontrolą, chociaż widać próby przejęcia głosów wkurzonych internautów np. przez Palikota. Na razie nieskuteczne.
Bunt geeków i nerdów
-
@Autor
-
@30-06.
W relacjach z wczorajszych demonstracji ulicznych w Polsce powtarzają się wiadomości o różnorodności światopoglądowej uczestników: od anarchistów przez kibiców piłkarskich po narodowców. Nie ma sensu generalizować, skoro demonstrantów łączył temat protestu i wiek. I nie chodzi tylko o rozrywkę, warto głębiej zabadać temat na społecznościówkach albo przejrzeć foty z demonstracji i choćby poczytać transparenty. Są bardzo różne.
-
@wodnica
"demonstrantów łączył temat protestu" - Do tej pory cenzura, inwigilacja i skołtunienie mediów im nie przeszkadzało. Zaczęło przeszkadzać jak trzeba będzie bulić za ściągniecie pirata. A że różne środowiska? Dla mnie oznacza to, że kibic, narodowiec czy palikociaż tak samo lubią dobry film i muzę za friko z sieci.
-
@30-06.
Polecam tekst szczurabiurowego, świetnie wyjaśnia temat bardziej szczegółowo:
http://szczurbiurowy.salon24.pl/385231,konfrontacja-trepa-z-geekiem
-
@wodnica
Udział w akcji przeciwko ACTA to wygodny sposób odreagowania dla osób, którym trudno się przyznać do kilkuletniego łykania bez popijania po-wskiego piaru. (...)
Mało co boli tak jak odkrycie, że zostało się zrobionym w balona
Może kogoś tam i boli - ale na pewno nie mnie ;->
A to z tego prostego powodu, że nic nie 'odkryłem'; wielokrotnie głosowałem na PO - i (nawet gdybym mógł się cofnąć w czasie) zagłosowałbym tak samo.
Nie mam większych złudzeń, co do żadnej z partii obecnych na polskiej scenie politycznej - a wybieram relatywnie najlepszą (czy też raczej - najmniej złą) ofertę z dostępnych.
Żaden świat nie zawali mi się na głowę - jak tym zakochanym (w Prezesie czy w Premierze - obojętne ;)
Zabawne są założenia że - hipotetyczny - rząd Kaczyńskiego zablokowałby ACTA; podpisałby w te pędy (jak Orban) - jeśli nie ze względu na to, że 'europejskie' [no, tu potrafię sobie wyobrazić Prezesa jak marszczy brwi i gniewnie tupie nóżką], to ze względu na to, że 'amerykańskie'...
-
@entefuhrer
Nie twierdzę, że zabolało wszystkich, ale są takie osoby, opisałam zjawisko zaobserowane na fejsie.
W notce nie ma nżadnych założeń na temat innego rządu niż ten, który obecnie rządzi. Jak zachowałby się rząd Kaczyńskiego? Nie mam pewności, aktualnie jestem wkurzona, że europarlamentarzyści z PiS-u bezmyślnie głosowali za procedowaniem ACTA. Jeśli proces ustawodawczy przebiega w europarlamencie tak, jak opisał to Migalski i wszyscy głosują jak barany, można się tylko załamać i zastanawiać, kto naprawdę podejmuje decyzje o europejskim prawodawstwie.
-
@wodnica
> Jak zachowałby się rząd Kaczyńskiego? Nie mam pewności
A ja mam:
Niektórzy pytają, dlaczego *tak naprawdę* rząd uważa, że Polska musi podpisać ACTA. Odpowiedź jest prosta.
Otóż USA szantażują rząd, że w razie niepodpisania ponownie umieszczą nas na liście państw niewystarczająco entuzjastycznie zabiegających o interesy amerykańskich koncernów (tak, jest taka lista ).
Polska została z niej usunięta w 2010, gdy grzecznie zaczęła pracować nad ACTA.
Zdrojewski chwalił się w zeszłym roku tym olbrzymim sukcesem, podobnie jak w listopadzie przepchnięciem ACTA.
Jak wiadomo zadowolenie Wielkiego Brata jest priorytetem każdego polskiego rządu po '89 r. (wcześniejszych też, tylko Brat był inny) i w przypadku konfliktu ochrona praw podstawowych własnych obywateli musi tu ustąpić.
-
@entefuhrer
To tylko wiara :) Poparta argumentem, ale nadal tylko wiara :)
Ostatnie notki
-
Bunt geeków i nerdów
Z dużą rezerwą tym razem podesżłam do tekstu Ściosa , ponieważ nie bierze on pod uwagę szerszego kontekstu, w...
26.01.2012 05:29 8 -
Zadziwiające
Na stronie TVN24 informacja o obchodach Armistice Day w Wielkiej Brytanii. M.in. można przeczytać: "Parady wojskowe,...
14.11.2011 01:40 16 -
Poseł rozmawia z wyborcami
Kiedy bodaj w 2001 roku, podobnie jak tysiące innych polskich internautów, wysłałam maile do wszystkich polskich...
14.10.2011 03:24 3
Moje ostatnie komentarze
-
Wrzuciłam wczoraj ten link o bibliotekach na fb. Znajoma pisarka odezwała się, że filmowcy to...
04.02.2012 05:47
-
Bardzo dziękuję za ten tekst. Czekam na część drugą.
04.02.2012 05:25
-
To tylko wiara :) Poparta argumentem, ale nadal tylko wiara :)
28.01.2012 16:34
-
Widać już, jak m.in. RPP szykuje się na wykorzystanie okazji i energii protestujących, ale...
27.01.2012 01:41
-
Nie twierdzę, że zabolało wszystkich, ale są takie osoby, opisałam zjawisko zaobserowane na...
26.01.2012 20:18
Aktywne dyskusje
-
Bunt geeków i nerdów
komentarze: 8ostatnio: WODNICA
-
Zadziwiające
komentarze: 16ostatnio: RX5VTX
-
Poseł rozmawia z wyborcami
komentarze: 3ostatnio: KRZYSZTOF OLSZEWSKI
-
Znajdź różnice
komentarze: 1ostatnio: OBIEKTYWNY INACZEJ
-
Miesiąc miodowy już był - w odpowiedzi K.Kłopotowskiemu
komentarze: 22ostatnio: WODNICA
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- 1maud 1126 23262
- Aleksander Ścios 698 16322
- Andrzej Tadeusz Kijowski 123 751
- Belka 45 444
- Budyń78 613 2276
- dzida 263 2861
- eFlash 97 2659
- Eine 558 16960
- Foxx 420 4598
- Free Your Mind 1436 61493
- Grudeq 619 5191
- Jaku 117 1025
- kokos26 1618 4215
- Krzysztof Kłopotowski 333 2314
- Krzysztof Wołodźko - Consolamentum 685 5561
- Marcin Palade 0 18
- Marek Migalski 881 1661
- publicysta 173 5854
- Rolex 699 17811
- seawolf 847 10112
- skubi 33 16
- Teresa Bochwic 290 3848
- Tomasz Rakowski 59 200
- tsole 203 1230



A kto skorzysta? Palikot. Przecież większość tych geeków i nerdów jest również za legalizacja "zioła" i mocno antyklerykalna. PiS ich nie przejmie bo reprezentuje tradycyjne wartości i ład moralny, a to jest pokolenie róbta co chceta. Teraz chcą ściągać filmy i muzę za friko.